Według rządu Wielkiej Brytanii tylko we wrześniu 2023 roku strony typu „nudify” odwiedziło 24 mln osób. Nudify to narzędzia AI, do przerabiania zdjęć tak, aby osoba ubrana wyglądała nago. Z tego artykułu dowiesz się, jak to działa, jak rozmawiać o nich z dzieckiem i co zrobić, gdy coś się wydarzy.
Czym są aplikacje „nudify”
„Nudify” to aplikacje i strony, które używają generatywnej AI (czyli programów tworzących nowe obrazy). Wystarczy im zwykłe zdjęcie prawdziwej osoby, na przykład z mediów społecznościowych. Program dorabia na nim fałszywą nagość, bez wiedzy i zgody osoby ze zdjęcia.
Takie obrazy to odmiana deepfake’ów, czyli materiałów podrobionych przez AI. Są coraz bardziej realistyczne, więc trudno odróżnić je od prawdziwych zdjęć. Dla osoby, której wizerunek wykorzystano, skutki są realne, nawet jeśli obraz jest fałszywy.
Dlaczego to dotyczy także dzieci
Internet Watch Foundation (IWF, brytyjska organizacja usuwająca z sieci materiały z wykorzystywaniem dzieci) zwraca uwagę na ważny fakt. Narzędzia te naruszają prywatność, i coraz częściej zdarza się, że ofiarami są dzieci. Często robią to też same dzieci, na przykład w ramach „żartu” lub z "czystej głupoty".
Brytyjska usługa Report Remove pozwala młodym ludziom zgłaszać swoje intymne zdjęcia krążące w sieci. Między styczniem a wrześniem 2025 roku 19% zgłaszających podało, że ich obrazy zmieniono z użyciem AI. IWF ostrzega też, że raz stworzony obraz można udostępniać i kopiować bez końca. Bywa też używany do szantażu.
Głośnym przykładem jest hiszpańskie miasteczko Almendralejo. Sprawcy użyli tam takich aplikacji, by stworzyć fałszywe nagie obrazy 20 dzieci idących do szkoły. Ta historia pokazuje, że wystarczy zwykłe, niewinne zdjęcie.
Co robią rządy i organizacje
W grudniu 2025 roku rząd Wielkiej Brytanii ogłosił plan zakazu tworzenia i dostarczania aplikacji „nudify”. Zapowiedział też współpracę z firmami technologicznymi nad ochroną w telefonach dzieci. Celem jest, by dzieci nie mogły robić, wysyłać ani oglądać nagich zdjęć na swoich telefonach.
W lutym 2026 roku IWF i ponad 100 organizacji z całego świata wezwały do powszechnego zakazu używania takich narzędzi. Zaapelowały też do Komisji Europejskiej o uznanie ich za praktykę zakazaną w unijnym AI Act (akcie o sztucznej inteligencji). To na razie apel, a nie obowiązujące prawo w Unii Europejskiej.
W Polsce nielegalne treści z udziałem dzieci przyjmuje zespół Dyżurnet.pl, działający w NASK (Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej). Skala zgłoszeń rośnie. W pierwszym półroczu 2024 roku Dyżurnet.pl odnotował 10,3 tys. zgłoszeń takich treści, wobec 2,6 tys. w całym 2023 roku.
Jak zmniejszyć ryzyko na co dzień
Nie da się całkowicie wyeliminować tego zagrożenia. Możesz jednak ograniczyć liczbę zdjęć dziecka, do których mają dostęp obcy. Mniej publicznych zdjęć to mniej materiału, który ktoś mógłby przerobić.
Oto proste kroki, które możesz zrobić razem z dzieckiem:
- Ustawcie konta dziecka w mediach społecznościowych jako prywatne.
- Przejrzyjcie listę obserwujących i usuńcie osoby, których dziecko nie zna.
- Zastanów się, zanim sam opublikujesz zdjęcie dziecka w sieci.
- Omówcie, jakie zdjęcia wysyła się tylko bliskim, a jakich wcale.
- Sprawdźcie, czy telefon dziecka ma włączone filtry treści dla nieletnich.
Te kroki nie dają pełnej ochrony. Ważniejsze jest to, by dziecko wiedziało, że może przyjść do Ciebie z każdym problemem. Dlatego równie istotna jak ustawienia jest rozmowa.
Jak rozmawiać o tym z dzieckiem
Nie musisz opisywać szczegółów, by rozmowa była skuteczna. Starszemu dziecku wystarczy wyjaśnienie, że AI potrafi przerobić zdjęcie prawdziwej osoby. Młodszemu powiedz prościej: „Niektóre programy zmieniają zdjęcia tak, że pokazują coś, co się nie wydarzyło”.
Oto kilka tematów, które warto poruszyć:
- Przerobienie czyjegoś zdjęcia bez jego zgody to krzywda, a nie żart.
- Nie otwieraj i nie przesyłaj dalej takich obrazów, nawet „dla śmiechu”.
- Jeśli ktoś pokaże ci taki obraz, powiedz o tym dorosłemu.
- Jeśli to dotyczy ciebie, to nie obwiniaj się, tylko powiedz o tym zaufanemu dorosłemu.
- Nie musisz płacić ani spełniać żądań kogoś, kto grozi publikacją.
Najważniejsze jest zdanie: „Zawsze możesz do mnie przyjść i napewno sobie z tym poradzimy”. Dziecko, które boi się kary, częściej milczy. Spokojna reakcja rodzica daje mu odwagę, by poprosić o pomoc.
Co zrobić, gdy coś się wydarzy
Jeśli dowiesz się, że ktoś stworzył lub rozsyła taki obraz Twojego dziecka, działaj spokojnie i krok po kroku:
- Wysłuchaj dziecka i zapewnij je, że nie ponosi winy.
- Nie przesyłaj obrazu dalej, także znajomym, czy innym rodzicom.
- Zapisz adres strony, nazwę konta i datę, bez kopiowania samego obrazu.
- Zgłoś treść do Dyżurnet.pl przez formularz na stronie lub w aplikacji mObywatel.
- Jeśli sprawcą jest uczeń, poinformuj wychowawcę lub dyrekcję szkoły.
W aplikacji mObywatel wybierz usługę „Bezpiecznie w sieci”, potem „Zgłoś incydent” i „Nielegalne treści”. Zgłoszenie możesz wysłać anonimowo, albo podać adres e-mail, by śledzić sprawę. Eksperci NASK przekażą je odpowiednim służbom, jeśli będzie to potrzebne.
Ten tekst nie jest poradą prawną. W poważnej sytuacji warto też skontaktować się z policją.
Źródła
- Protecting young people online at the heart of new VAWG strategy — Home Office i Department for Science, Innovation and Technology (GOV.UK), 18 grudnia 2025
- CSA partners from around the world join forces to say No to Nudify Apps — Internet Watch Foundation, 10 lutego 2026
- Nowa funkcja w mObywatelu — zgłaszanie nielegalnych treści — Ministerstwo Cyfryzacji (gov.pl), listopad 2024
Chcesz, żeby dziecko poznało AI — bezpiecznie i krok po kroku?
Sibot Academy — Etap 1 (Tematy 1–4) za darmo
Sibot Academy to kurs AI literacy dla dzieci od 8. roku życia, gdy umieją czytać i korzystać z telefonu lub komputera. Bez otwartego czatu, z pełną kontrolą rodzica i panelem postępów. Temat 1 sprawdzisz bez rejestracji, a darmowe konto odblokowuje cały Etap 1 — Tematy 1–4: 20 lekcji oraz projekty i egzaminy.
Zacznij się uczyć